(Brzeg) W drugim sprawdzianie przed rundą wiosenną brzescy piłkarze zmierzyli się w Głuszynie z III-ligowym Startem Namysłów. Mecz, toczony w trudnych warunkach, rozstrzygnął się już w pierwszej połowie, kiedy to Start zdobył trzy bramki i ostatecznie też wygrał 3:0. Stalowcy, mimo porażki, pokazali się w tym spotkaniu z dobrej strony. Trener Janusz Dziura nie mógł w tym meczu skorzystać z kilku zawodników. Z powodu choroby, kontuzji i zajęć szkolnych zabrakło Piotra Józefkiewicza, Mateusza Raczkowskiego, Wojciecha Tatary, Rafała Ożóga, Tomasza Kamińskiego, Marcina Banowicza i Michała Fabiszewskiego. Już w 2. minucie Start wyszedł na prowadzenie, wykorzystując błąd brzeskiego bramkarza, który trafił w rywala chcąc wybić piłkę. 20 minut później brzeżanie sprezentowali przeciwnikom kolejny prezent, trafiając do własnej bramki. Niefortunna interwencja Łukasza Strząbały zakończyła się drugim golem Startu. Dopiero trzecie trafienie było dziełem składnej akcji III-ligowca.Po przerwie przewaga należała już do Stali, która była groźniejszym zespołem i miała kilka okazji do zmiany rezultatu. Wynik jednak pozostał taki, jaki był do przerwy. "Wyłączając dwa błędy z pierwszej połowy, to mecz można uznać za udany w naszym wykonaniu - oceniał po spotkaniu trener Stali Janusz Dziura; sprawdzian ten pokazał, ze dążymy we właściwym kierunku, a następny mecz z kolejnym III-ligowcem, który rozegramy na sztucznej murawie, powie nam więcej o naszych umiejętnościach."
Start Namysłów - Czajda Stal Brzeg 3:0 (3:0)
Stal: Marek Świder (46, Wojciech Dudzik) - Piotr Grzyb, Kamil Mazurkiewicz, Łukasz Strząbała, Krzysztof Tarnowski, Tomasz Mencel, Damian Dziura (46, Robert Strząbała), Mariusz Świtoń, Bartosz Kruk, Jarosław Hraca (46, Tomasz Szczupakowski), Bartosz Woźniak (46, Mateusz Krzywda); trener Janusz Dziura.
źródło: Czajda Stal Brzeg (www.stalbrzeg.pl)



